do Nr 17, Strefa Wiedzy - Inwestor

Aleksandra Zalewska – Stankiewicz

Tak jak James Dean nie bał się marzyć o karierze w Hollywood, tak Piotr Wyrębowski odważnie wkroczył na łódzki rynek nieruchomości. Nawiązanie do postaci amerykańskiego aktora nie jest przypadkowe. Piotr Wyrębowski to inwestor, który uwielbia styl retro – zarówno jeśli chodzi o warstwę mentalną, jak i atmosferę wnętrz. Pewnie z tego powodu upodobał sobie kamienice i ich niepowtarzalny klimat przeszłości.

Aleksandra Zalewska – Stankiewicz: Co łączy Pana z James’em Deanem i Steve’m McQueen’em?
Piotr Wyrębowski: Jestem raczej facetem w typie retro. Lubię klimaty złotej ery Hollywood. Odpowiada mi styl nowojorskich loftów. Stąd też moje zamiłowanie do kamienic, w nich kryje się kunszt dawnych architektów i budowniczych. Mam jeszcze jedną, niezwykle ważną dla mnie pasję – to motoryzacja, szczególnie ta z lat 60- tych.

A.Z.-S.: Giełda, kruszce, forex… Jest mnóstwo możliwości generowania zysków. Dlaczego wybrał Pan nieruchomości?
P.W.: Od zawsze wiedziałem, że praca na etacie nie jest dla mnie. Gdy miałem 25 lat sprzedawałem zabytkowe samochody oraz części do aut i motocykli. Branża nieruchomości była kolejnym etapem, do którego dążyłem. A marzenia miałem od zawsze. Jako młody chłopak wpisałem w wyszukiwarce internetowej hasło: „Najmłodszy milioner w Polsce”. W ten sposób trafiłem na postać – Kamila Cebulskiego. On umożliwił mi spotkania z tuzami biznesu – co utwierdziło mnie
w przekonaniu, że warto iść tą drogą. Inspirowałem się też postacią Sławka Muturi, czego wynikiem był zakup pierwszego mieszkania na wynajem,
w odrestaurowanej kamienicy. W 2017 roku poznałem Wojtka Orzechowskiego – poraził mnie wtedy jego zapał.

TO TYLKO FRAGMENT ARTYKUŁU.
ABY WYKUPIĆ DOSTĘP DO CAŁOŚCI, KLIKNIJ W PRZYCISK KUP TERAZ.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Droga do sukcesu retro inwestora - Wywiad z Piotrem Wyrębowskim1.00 PLN
Anuluj